Białe szaleństwo


kalinka - 06 styczeń 2010, 10:52

fot.: 
Kalina Kelma
Białe szaleństwo

Mamy zimę. Nie każdego jednak cieszy ten fakt, ponieważ kierowcy i zmarzluchy mają powody do narzekań. Mimo, że Święta mieliśmy w Luboniu ciepłe i deszczowe, to już w Sylwestra biały puch zalegał na ulicach i chodnikach podkreślając zimową atmosferę i stanowiąc piękne tło dla licznych fajerwerków odpalanych przez Lubonian.

Od kilku dni temperatura na naszych termometrach oscyluje między -100C, a -40C, co utrzymuje pokrywę śnieżną na poziomie idealnym do zabawy saneczkowej. Nie jest ważne na czym się zjedzie: sanki drewniane, metalowe, plastikowe tace czy zjazd na własnej pupie dostarczają zawsze wielu pozytywnych wrażeń, wywołując rumieńce i szerokie uśmiechy na twarzach. Ile zabawy mają saneczkarze na najwyższej w naszym mieście górce, można się przekonać codziennie przejeżdżając rondem Żabikowskim. Czasami zimowe szaleństwo powoduje brak myślenia wśród zjeżdżających i wybierają sobie oni wzniesienia terenu, których koniec toru styka się bezpośrednio z jezdnią. Warto zastanowić się przed zjazdem, dokąd mogą nas zawieźć saneczki.

Prognozy pogody na najbliższe dni są optymistyczne i dlatego warto wykorzystać ten czas na dobrą zabawę, która dodatkowo hartuje młode organizmy.

Kalina Kelma


| Zdjęcie nr 1 z 2 |
Park Papieski

Na co owi saneczkarze sa narażeni można przeczytać np tu:
http://www.zm.org.pl/?a=highways-lokalizacje#Ludzie_mieszkajacy_w_pobliz...

Jak rodzice maja trochę czasu to proponuje zabrać malca na Osową lub do Rogalina.

Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Badania dotyczą terenów przyautostradowych (na poziomie autostrady) i w najbliższej okolicy bramek poboru opłat (przy których każdy samochód hamując i ruszając wydziela najwięcej sadzy i spalin). Jadąc do Osowej lub Rogalina samochodem, również produkujesz spaliny i mikrocząstki gumy.

Z tego co wiem, nasz "stok" saneczkowy jest położony kilkadziesiąt metrów od pasów autostrady i kilkanaście metrów nad jej poziomem, a bramki są daleko, daleko..

Moim zdaniem dużo bardziej trujące są dymy z kominów domowych, a takie mamy w całym Luboniu.

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]