Groźny strumień
Nocne nawałnice oraz ulewy znów dały się we znaki mieszkańcom Lubonia. W całym kraju efekty nawałnic to podtopienia, połamane drzewa, zablokowane drogi i pożary wywołane uderzeniami piorunów. W Poznaniu strażacy mieli tyle zgłoszeń, że na pomoc wzywane były jednostki z okolicznych miejscowości. Zgłoszenia najczęściej dotyczyły powalonych drzew i zalanych garaży. Na drogach także nie było ciekawie. Kierowcy musieli zatrzymywać samochody, bo widoczność podczas jazdy w strugach deszczu była znikoma. Wiele dróg było nieprzejezdnych, gdyż studzienki nie nadążały z przyjmowaniem tak wielkiej ilości wody. Podtopienia nie ominęły także mieszkańców Lubonia. Jedna z Czytelniczek przysłała do naszej redakcji e maila o następującej treści.
Kolejny raz tego roku mamy zalany ogród. Część nasadzeń już zlikwidowałam, bo nie przetrwały w tej wodzie a kilka dalszych choruje. Dzisiaj po nocnym deszczu znowu mam w ogrodzie jezioro. Dzieje się tak od momentu podłączenia zlewni z ulicy Głogowskiej czy autostrady do strumienia Junikowskiego. Podejmując taką decyzję niestety nie uregulowano koryta strumienia, aby był w stanie przyjąć wodę z tak wielkiej zlewni. Przy mostku na ulicy Armii Poznań regulacja polegała na podniesieniu dna strumienia przez wrzucenie tam kamieni. Wykonano także dodatkowy próg dla wody, zamiast wykonać odmulenie dna. Inspektorat Wielkopolskiego Zarzadu Melioracji i Urzadzeń Wodnych w Przeźmierowie na nasze zgłoszenie o zalewaniu w 2008 roku odpowiedział, że prawie żadne koryto nie było w stanie przyjąć takich opadów w tamtym roku oraz że dokona przebudowy strumienia jak i również zawrze umowy partypacyjne na roboty konserwacyjne z podmiotami korzystającymi z jego odpływu. Miało to pozwolić na utrzymanie cieku w sprawności. Niestety, minęły 2 lata i nic się nie poprawiło. Sami zdecydowaliśmy odgrodzić się od strumienia płotem betonowym. Roboty są w toku, ale niestety nocny deszcz znowu podniósł zamulony strumień, kolejny raz dając świadectwo indolencji zarządu Melioracji i braku zainteresowania Urzędu Miasta tym tematem.
Problem strumienia był poruszany nie raz na naszym forum. Miejmy nadzieję, iż odpowiednie służby wreszcie się tą sprawą zainteresują.
Izabella Chodorowska
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email
