Noc 2009/2010 – Młodzież Taize w Luboniu
Młodzi, pochodzący z różnych krajów ludzie przybyli do Lubonia pod koniec starego 2009 roku. W noc sylwestrową, ok. godziny 23.00, w kościele św. Barbary, rozpoczęło się spotkanie modlitewne. Przed północą, młodzież udała się na środek placu Bł. Edmunda Bojanowskiego, aby oczekiwać na przybycie Nowego Roku. Dźwięk dzwonów kościelnych oraz okrzyk młodzieży oznajmił rozpoczęcie kolejnego roku. Następnie złożyli sobie życzenia noworoczne i pomału ruszyli w stronę gimnazjum. Na przedzie i końcu ponad 200 osobowej grupy (młodzieży przyjezdnej oraz ludzi przyjmujących ich na nocleg) jechały samochody zabezpieczające przemarsz, dodatkowo boczne ulice były zabezpieczane przez ochotników w kamizelkach.
Zabezpieczanie przemarszu o tej porze może wydawać się niepotrzebne, ma jednak swoje uzasadnienie- ruch pojazdów jest co prawda znikomy, ale za to można się spotkać z pojedynczymi wariatami drogowymi oraz osobami na podwójnym gazie. Ochotnicy w kamizelkach dodatkowo pilnowali, aby zagraniczna młodzież nie pogubiła się podczas przemarszu, nie skręciła w niewłaściwą ulicę. Po dotarciu do gimnazjum zaczęły się różne zabawy, osoby z każdego kraju mogły się zaprezentować. Następnie zaczęła się impreza na całego: nie brakowało dobrej muzyki, dyskotekowych efektów świetlnych i dźwiękowych. Zapewniony był bufet oraz pomoc przedmedyczna.
Pożegnanie starego i powitanie nowego roku odbyło się bez alkoholu- być może niewiele osób jest to sobie w stanie wyobrazić.
Pragnę podziękować za pomoc w zabezpieczeniu przemarszu: p. J. Koniecznemu, J. Kaczmarkowi, p. H. i A. Siatkom, p. G. Kodurowi, K. Kaczmarkowi.
Rafał Wojtyniak
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Grupki młodych ludzi z plecakami oraz oznaczone słupy można było spotkać w całym Luboniu.
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho
"oznaczone słupy"
???
Dokładnie tak. Strzałki i symbole.
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho
Myślałem, że to stwierdzenie ma coś wspólnego tylko i wyłącznie z nocą 2009/2010, więc "nie załapałem" :-)
W Luboniu chyba były tylko strzałki i symbole w okolicy kościołów - mówiące o tym w którym miejscu odbywają się spotkania, msze...
Nie tylko w Luboniu :-)
Muszę przyznać że z przyjezdnych nacji które miałem okazje bliżej poznać - to chorwatki najbardziej urodziwe :-)
A tak ogólnie co to za koszmarny podkład muzyczny pod tym filmikiem ?
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Akurat nie miałem nagranego śpiewu "tezejczyków", więc dałem 2 kolędy zagraniczne wykonane przez organistę Roberta Napieralskiego i jego żonę, w zeszłym roku, w kościele św. Barbary. Montaże filmów mnie nie kręcą- dużo roboty, po to aby mieć kilka minut filmu, relacji... Wolę "surowe" nagrania, bez jakiejkolwiek edycji. Ale inni oglądający czasami mogą mieć problem, więc trzeba ich nakierować, pokazać, na co mają zwrócić szczególną uwagę itp.
ups,
pawlok, a jak blisko poznawałeś te Chorwatki?
Kalina.Kelma.pl
z racji posiadania kochanej żony w stopniu niezbyt intensywnym :-)
aczkolwiek być może w wyniku Taize narodzi się jakis polsko-chorwacki związek czego serdecznie zainteresowanym życzę :-)
Pawlok
PS:a sama muzyka Taize całkiem fajna - dostaliśmy za gościne w prezencie właśnie płytkę nagraniami Taize od naszych gości..
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;