Poznański Czerwiec 1956


izabell - 28 czerwiec 2011, 12:15

fot.: 
www.recogito.pologne.net
Poznański Czerwiec 1956

28 czerwca 1956 roku miał miejsce w Poznaniu protest i strajk na tle ekonomiczno - socjalnym, który przerodził się w zamieszki zbrojne o charakterze politycznym. Demonstracja szybko przerodziła się w starcia z milicją i wojskiem. Siły wojskowe opanowały sytuację w późnych godzinach nocnych, jednak pojedyncze strzały można było usłyszeć jeszcze 30 czerwca. Życie straciło 57 osób, ale 80% z nich to ofiary przypadkowe m.in. dzieci i młodzież. Rannych zostało około 600 osób.
54 lata temu na ulice Poznania wyszli robotnicy z zakładów Cegielskiego, a następnie dołączyli do nich pracownicy z innych zakładów. Powstanie poznańskie, przez lata nazywane było „wypadkami poznańskimi". Zapoczątkowało ono jednak proces upominania się Polaków o wolność, prawdę i Boga. Robotnicy buntowali się, iż na inwestycje w Poznaniu ówczesne władze przeznaczają mniej środków niż w innych rejonach państwa. Władze komunistyczne tłumaczyły swoje postępowanie koniecznością wspierania obszarów najbardziej zacofanych. Bezpośrednim jednak powodem strajku był trwający konflikt robotników z władzami Zakładów dotyczący niewłaściwego naliczania podatków od premii, obniżenia wysokich norm produkcyjnych, poprawy warunków bezpieczenstwa i higieny pracy, a także lepszej organizacji, która miałaby na celu likwidację wielogodzinnych przestojów. Nieudane próby negocjacji doprowadziły do zdarzeń, jakie miały miejsce 28 czerwca 1956 roku. Dzisiaj odbywają się tradycyjne uroczystości pod pomnikami i tablicami pamięci.

Piękne podziękowania za notkę,ale trochę to dziwne data publikacji godzina 12,15 , msza u Dominikanów godzina 17, więc jak mogła się zakończyć ?<
Ba gdybyśmy w artykule dostali zaproszenie na ową godzinę 17 tudzież na 18,30 na plac przy pomniku....

Linki do planu obchodów zamieściłem wczoraj tu:
http://e-lubon.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=3419&p=49689&hilit=czerwiec#...

>Skąd owa informacja o " 80% o przypadkowości ofiar śmiertelnych" tego w przeczytanych publikacjach nie spotkałem& i co to ma oznaczać?&
Kilkanaście relacji, wspomnień bezpośrednich& tych którzy czwartek przeżyli słyszałem i większość z tych osób nie planowała swoich działań wcześniej, miejsca gdzie się znalazły....wszystko działo się dynamicznie, a jednocześnie z poznańskim porządkiem...ba co niektórzy pamiętali walkę z niemcami...
Więc gdy do nich strzelano to nie przypadkowo lecz celowo, gdy ponad 300 czołgów wjechało do miasta to celowo nie przypadkowo...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Artykuł został już poprawiony w kwestii mszy.
Informacja o 80% ofiar przypadkowych pochodzi z publikacji "Poznański Czerwiec 1956 w świetle niezależnych badań". Autor tekstu to dr Łukasz Jastrząb - historyk i politolog, który obronił doktorat dotyczący Poznańskiego Czerwca 1956 roku. 

Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho

Jak rozumiem treść owej publikacjizgodna jest ze stroną:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4870  ?
"...Bilans zajść był straszny — zginęło lub zmarło z ran 57 osób (49
cywilów, 4 żołnierzy, 3 funkcjonariuszy UB i 1 milicjant).
Ponad 80% ofiar były ofiarami przypadkowymi (w tym 15 dzieci i młodzieży
do
lat 18). Upada więc mit o powstaniu w Poznaniu, skoro większość zabitych
nie
miała żadnego związku z walkami. Ginęli idąc do pracy, po zakupy, stojąc
jako gapie w tłumie...."
No cóż  jak to z historią bywa trwać bedą debaty, spory hstoryków - pan Jastrząb ewidetnie postawił sobie za cel  marginalizacje znaczenia czerwca.
A cel ten przez 25 lat skutecznie realizowały własze PRLu - probując
zabić pamięć o czerwcu
Nie wiem na podstawie jakich materiałow stawia teze że zabici znaleźli sie tam przypadkowo - zresztą nie umniejsza to zbrodni a wrecz ukazuje bezwględność aparatu bezpieki i LWP (jak doskonale wiemy dowódcami pacyfikacji Poznania byli sowieci w polskich mundurach). Do dziś pozostały jeszcze na niekóŧrych poznańkisch budynkach śłady po seriah czerwcowych....

Osobiście z tymi tezami nie zgadzam się i pamietma opowieśc pana Józefa portiera kŧóry opowiadą mi jak stukot tysiąca drewniaów roznosił się na wildecki bruku, kjak wtedy pierwzy raz poczuł jako 19 letni chłopak coś co w altach 80 określoną Solidarnością.
Dziwie się ,że  Izabell że oparłaś swój artykuł  tylko o tą jedną pracę.

Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]